Licznik odwiedzin: 181005
Z kraju i ze świata      
   

2019-12-17 DĄB CHROBRY – PIĘĆ LAT PO PODPALENIU

Krzysztof Borkowski

W listopadzie minęło pięć lat od podpalenia Chrobrego – najbardziej okazałego polskiego dębu, który uważany był za jeden z trzech najpiękniejszych dębów w Europie. Sprawcy tego barbarzyńskiego aktu do dnia dzisiejszego nie ujawniono. Dąb przeżył pożar, część jego konarów zazieleniła się na wiosnę 2015 r. i w serca miłośników polskiej przyrody wstąpiła nadzieja, że, być może, Król polskich drzew, choć strasznie okaleczony, będzie żył nadal.

Postanowiliśmy dowiedzieć się o obecny stan Chrobrego u źródła, czyli w Nadleśnictwie Szprotawa, na którego terenie dąb rośnie. Oto odpowiedź, jakiej udzielił nam p. Paweł Kowal, Specjalista Służby Leśnej ds. ochrony lasu i przyrody w Nadleśnictwie:

Wiosną ubiegłego roku jedynie na 1/4 głównych konarów rozwinęło się prawidłowo ulistnienie. Pozostała część korony drzewa była martwa, pozbawiona całkowicie liści. Na martwych konarach występowały ubytki kory oraz owocniki grzybów – huby siarkowej oraz ozorka dębowego, co jest oznaką postępującej martwicy drewna. Obecnie cała korona drzewa jest pozbawiona ulistnienia. Przechodzący nad Polską w października 2017 roku orkan Ksawery, również nie oszczędził dębu. Wtedy obłamał się jeden z obumarłych, kruchych konarów. W trakcie upałów z ostatnich lat drzewo było specjalnie podlewane, podczas jednego sezonu zostało wylane około 5 m3 wody.

„Chrobry” został podpalony 18 listopada 2014 r. Ktoś podłożył ogień we wnętrzu drzewa (pień jest pusty od środka), płomienie przeniosły się przez otwory po usuniętych w latach poprzednich suchych konarach na zewnątrz pnia oraz na koronę. Temperatura wnętrza w czasie pożaru przekraczała 800 stopni C. Pomimo intensywnych działań ratunkowych "Chrobry" nie przeżył.

Ta jakże smutna i przygnębiająca wiadomość powinna uczulić nas mocniej na sprawę ochrony przyrody i zmobilizować do większej troski o jej skarby. W bezpośrednim sąsiedztwie potężnego Chrobrego, na obrysie pnia, posadzono jego potomków. Musimy poczekać przynajmniej z pół tysiąca lat zanim któryś z Królewiczów dorówna swojemu protoplaście.

Przewodniczący Sekcji

2019-12-17

Wstecz